×zamknij
Dodaj firmę
Zleć remont lub budowę, dodaj swoje ogłoszenie jako wykonawca lub zleceniodawca. Znadź fachowca do konkretnej roboty. Urzązaj przetargi na prace związane z domem lub ogrodem. Podyskutuj na forum.
Zaloguj»Login:Hasło:
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Budujesz? remontujesz?
Szukasz pracy? Ogłoś się tutaj!
Szukaj artykułów:
Tytuł, słowa kluczowe:
artykuł Ogród zimowy to rodzaj przeszklonej zwykle dobudówki. Nie bez powodu nazywa się ją ogrodem – tu bowiem znajdują miejsce różnorodne gatunki roślin. Jednak zieleń to nie wszystko. Jak urządzić tę przestrzeń, by była oazą relaksu?
więcej »
artykuł Konstrukcje na bazie szkieletu drewnianego, płyty warstwowe, pruski mur, keramzytobeton, pustaki ceramiczne, panele styropianowe - każde ma swoje wady i zalety a podstawowym założeniem jest gotowy już fundament.
więcej »
artykuł W ogrodzie tym ważne jest praktycznie wszystko. Dlatego też sprawą kluczową staje się odpowiedni plan, który zadba o całą aranżację. Najdrobniejsze pomyłki lub nieuwaga w doborze dodatków przyczynić się mogą na zachwianie całej równowagi.
więcej »
Warto waszym zdaniem obecnie pracować w Policji? Trudno dostać tam pracę?
adamm90, wczoraj 12:54
Wielu z nas staje przed tym pytaniem kiedy nasza pralka niestety ulega awarii. Czasami okazuje...
maksik, wczoraj 11:32
Mam nietypowe pytanie, mam w domu płaski dach i chciałbym zamontować w nim okno. Znalazłem...
maksik, wczoraj 09:05
 

Małe dziecko w domu – jakie zabezpieczenia?

naszmajster.plJeszcze niedawno twoja pociecha była niemowlęciem bezpiecznie śpiącym w łóżeczku. Ale maluch rośnie, staje się mobilny i nadzwyczaj ciekawy świata. Jak przygotować dom na wędrówki małego odkrywcy? Jakie wprowadzić zabezpieczenia, aby nie ograniczać jego ciekawości, ale poznawanie świata uczynić bezpiecznym?

Na pewnym etapie rozwoju maluchom towarzyszy chęć dotknięcia wszystkiego, spróbowania, obejrzenia. To naturalne – w ten sposób mały człowiek uczy się otaczającego go świata, tego wszystkiego, co do tej pory obserwował z łóżeczka lub z bezpiecznych ramion rodziców. To właśnie oni powinni sprawić, aby pierwsze wędrówki po domu były bezpieczne dla dziecka. A oto kilka podpowiedzi, jak to zrobić.


Po pierwsze – bezpieczna kuchnia

Aby dostrzec potencjalne niebezpieczeństwo czyhające na malucha, spróbuj spojrzeć na świat z jego perspektywy – w kuchni z reguły jest kolorowo, jest dużo szafek, szuflad i półeczek, do których warto zajrzeć, często coś leży na podłodze, w piekarniku dzieje się coś ciekawego, tu coś wystaje, a tutaj za coś można pociągnąć... Niestety dziecko nie wie, które z tych przedmiotów może być dla niego zagrożeniem. Dlatego warto pochować leżące na blatach przyrządy kuchenne, nie tylko te ostre, ale też wszystkie drobne przedmioty (guziki, monety), które dziecko mogłoby zwyczajnie połknąć.

Dobrym rozwiązaniem są blokady (np. przyklejane, magnetyczne, na rzepy) na szuflady i szafki, które uniemożliwiają maluchom ich otwarcie. Te dostępne na rynku z reguły nie wymagają wiercenia otworów w meblach, ale są przyklejane od wewnętrznej strony drzwiczek przy użyciu dwustronnej taśmy klejącej. Blokady uniemożliwiają otwarcie szafek lub wysunięcie szuflady przez malucha, dorośli mogą to zrobić znając sposób ich działania lub dzięki specjalnym kluczom. Najpopularniejsze są przyklejane blokady zatrzaskowe, które mechanicznie blokują otarcie szafki. Aby to zrobić, trzeba nacisnąć blokadę, co powoduje jej zwolnienie. Zamknięcie szafki to też samoczynne blokowanie mechanizmu. Drugi popularny typ to blokady magnetyczne. Montuje się je podobnie jak blokady zatrzaskowe, ale zwolnienie następuje po przyłożeniu klucza magnetycznego. Zamykają się samoczynnie. Gdy blokada nie będzie już potrzebna, można ją zwyczajnie odkleić, a pozostałości kleju zetrzeć alkoholem.

Trzeba też przenieść niebezpieczne przedmioty na wyższe półki, aby nie były w zasięgu małych rączek. To samo dotyczy wszystkiego, co leży na podłodze – trzymać w zamknięciu lub położyć wyżej. Ważne, aby zwrócić uwagę na dostęp do kosza na śmieci – może on stanowić zagrożenie biologiczne dla dziecka.

Dużym niebezpieczeństwem są kuchenka i piekarnik. I nie chodzi tu tylko o wysoką temperaturę, ale także łatwość ściągnięcia garnka lub patelni z palnika. Trzeba też uniemożliwić maluchowi zabawę kurkami, gdyż może to skutkować np. ulatnianiem się gazu. Na szczęście nowoczesne kuchenki mają wbudowany szereg zabezpieczeń – osobny iskrownik, dopływ gazu jedynie po wciśnięciu i przekręceniu kurków, tzw.”zimna płyta”, automatyczne odłączanie dopływu gazu lub możliwość dokupienia osłon na palniki. Pomocny też będzie nawyk ustawiania garnków na palnikach w taki sposób, aby dziecko nie mogło do nich sięgnąć, np. uchwytami w stronę ściany.


Po drugie – łazienka

Podobnie jak w kuchni, tak też w łazience, trzeba szczególnie zwrócić uwagę na biologiczne i chemiczne zagrożenia. Pilnujmy, aby zachować wysoką higienę łazienki, bo rączki dziecka dotykają wszystkiego w swoim zasięgu, i nie ważne, czy to szafka, kosz z brudnymi ubraniami, czy sedes. Tutaj warto też pamiętać o środkach czystości – najlepszym rozwiązaniem będzie zamknięcie ich w miejscu niedostępnym dla dziecka. Podobnie apteczka i wszelkie leki – maluch nie rozumie, że mogą mu zaszkodzić, będzie myślał, że to kolorowe cukierki. Dzieci z reguły są ruchliwe, szczególnie podczas kąpieli, więc warto też zainwestować w antypoślizgowe maty do wanny, brodzika lub po prostu do położenia na podłodze w łazience.


Po trzecie – pokoje, korytarz, schody

Podstawą są zatyczki do kontaktów – niestety maluchy są szczególnie zainteresowane tym, co się wydarzy, kiedy do otworów w kontakcie włoży się różne przedmioty. Ponadto – tak jak w kuchni – trzeba pamiętać o zamykaniu szafek (można zamontować blokady) oraz położeniu wszelkich przedmiotów poza zasięgiem dziecka. Na etapie, kiedy dziecko uczy się chodzić, można zastanowić się nad zabezpieczeniem ostrych krawędzi, np. przez obklejenie ich gąbką. Trzeba zwracać uwagę na nie zamknięte drzwi – niestety są one częstą przyczyną urazów małych paluszków. Można opcjonalnie zamontować ograniczniki, które spowalniają zamykanie się drzwi i na pewno uchronią przed wypadkami. Albo nawet samodzielnie wykonać wkładki, które unieruchamiają otwarte drzwi.

Jeśli podłogi są wyłożone parkietem lub innym śliskim materiałem, warto pomyśleć o położeniu dywanów na czas, kiedy dziecko raczkuje, stawia pierwsze kroki lub zaczyna biegać. Zapobiegną poślizgnięciu się i upadkom, a także nieco ogrzeją powierzchnię. Jeśli na podłodze leżą maty lub dywaniki – trzeba pomyśleć o przytwierdzeniu ich na stałe. Pamiętajmy też o częstym myciu i sprzątaniu podłogi – maluchy mają zwyczaj brania wszystkiego do buzi, a szczególnie tego, co znajdą na podłodze.

Jeśli dom ma kilka kondygnacji, przynajmniej jeszcze zanim dziecko nauczy się schodzić po schodach, trzeba zamontować bramki, możliwe do otwarcia tylko dla dorosłych. Później warto rozważyć opcję instalacji dodatkowej poręczy dla dziecka, aby bezpiecznie mogło samodzielnie wchodzić i schodzić. Tu też są przydatne antypoślizgowe dywaniki na schody.

Pozostaje jeszcze kwestia drzwi wyjściowych do piwnicy lub na balkon. Świetnie się tu sprawdzają bramki takie jak na schodach. Jeśli nie chcemy ich instalować, wystarczy za każdym razem pamiętać o dokładnym zamykaniu drzwi. Ważną kwestią jest bezpieczeństwo dziecka na balkonie, tarasie lub w ogródku. Można zabudować balkon, dokładnie ogrodzić trawnik, usunąć z niego wszystkie niebezpieczne rośliny, ale tak naprawdę w tych miejscach najlepszym zabezpieczeniem będzie po prostu nie spuszczanie malucha z oka.


autor: Milena Pietrzykowska

Wasze komentarze ...

Brak komentarzy.

Zaloguj się aby dodać nowy komentarz.

Powiązane branże: Inne, Inne
Podobne: Rośliny w łazience, Bezpieczne drzwi w pobliżu dziecka, Wykończenie ścian kuchennych cz. II, Spiżarnia – zbytek czy wygoda?, Sprzęt kuchenny
Słowa kluczowe: