×zamknij
Dodaj firmę
Zleć remont lub budowę, dodaj swoje ogłoszenie jako wykonawca lub zleceniodawca. Znadź fachowca do konkretnej roboty. Urzązaj przetargi na prace związane z domem lub ogrodem. Podyskutuj na forum.
Zaloguj»Login:Hasło:
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Budujesz? remontujesz?
Szukasz pracy? Ogłoś się tutaj!
Szukaj artykułów:
Tytuł, słowa kluczowe:
artykuł Ogród zimowy to rodzaj przeszklonej zwykle dobudówki. Nie bez powodu nazywa się ją ogrodem – tu bowiem znajdują miejsce różnorodne gatunki roślin. Jednak zieleń to nie wszystko. Jak urządzić tę przestrzeń, by była oazą relaksu?
więcej »
artykuł Konstrukcje na bazie szkieletu drewnianego, płyty warstwowe, pruski mur, keramzytobeton, pustaki ceramiczne, panele styropianowe - każde ma swoje wady i zalety a podstawowym założeniem jest gotowy już fundament.
więcej »
artykuł W ogrodzie tym ważne jest praktycznie wszystko. Dlatego też sprawą kluczową staje się odpowiedni plan, który zadba o całą aranżację. Najdrobniejsze pomyłki lub nieuwaga w doborze dodatków przyczynić się mogą na zachwianie całej równowagi.
więcej »
Cześć wszystkim, mam ogromny problem!!! Zgubiłem dzisiaj kluczyki do auta, a mam tylko jeden...
Andrew40, 4 paź 11:38
Co waszym zdaniem można uznać za najważniejsze w domu lub mieszkaniu? Powoli aranżuję swój...
pasku, 4 paź 11:07
Co najlepiej się teraz sprawdza do uszczelniania dachu? Czy ktoś korzystał może z takiego...
maksik, 3 paź 16:12
 

Poprawna eksploatacja budynku po wymianie okien i dociepleniu

Dla mieszkańców starszych bloków czy domów jednorodzinnych wymiana okien na plastikowe (tudzież nowe drewniane okna) i docieplenie budynku styropianem to bardzo ważne wydarzenie. Wreszcie koniec z wiatrem śmigającym w szparach nieszczelnych okien, koniec z zimnymi nocami i lodowatymi ścianami. Jeśli dochodzi do tego jeszcze wymiana instalacji C.O. lub samych grzejników lokatorzy są w siódmym niebie. Teraz dzięki nowym oknom i ocieplonym ścianom ani gram zimna nie dostanie się do wnętrza mieszkania czy domu. Mija tydzień, dwa trzy, przychodzi pierwsza zima i zaczynają się niemiłe niespodzianki. Krople wody spływające po szybach od wewnątrz, jakieś plamy na ścianach, zapach stęchlizny w łazience.

Odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje jest bardzo prosta. Zła eksploatacja mieszkania wynikająca ze starych przyzwyczajeń oraz błędnego rozumowania takich pojęć jak ocieplenie i ogrzewanie.

Na samym początku musimy sobie uświadomić, co zmieniło się w naszym domu czy mieszkaniu po wykonaniu wyżej opisanego remontu. Po pierwsze, nowe okna wykonane z plastiku lub drewna, doskonale dopasowane, z wysokiej jakości uszczelkami. Do tego równie precyzyjne i dokładnie osadzone podwójne szyby, również wyposażone w uszczelki na całym obwodzie w miejscu styku z ramą. Takie okno nie tylko doskonale izoluje termiczne i akustycznie, ale jest barierą dla wymiany powietrza. Poprzednie drewniane okna na skutek niedokładnego dopasowania elementów, rozpadających się gąbkowych uszczelek i wypadającego kitu, cały czas wpuszczały do pomieszczeń pewną ilość świeżego powietrza. Dzięki temu w mieszkaniu przez cały czas zachodziła wymiana powietrza. Świeże dostawało się przez nieszczelności w oknach, a zużyte było wysysane przez kratki wentylacyjne w kuchni i łazience i odprowadzane przewodami wentylacji grawitacyjnej na zewnątrz. Oczywiście do tego dochodziło wietrzenie od czasu do czasu, które znacznie poprawiało klimat panujący w mieszkaniu. W okresie zimowym, ze względu na zmianę klimatu oraz oszczędności na ogrzewaniu, wietrzenie większości domów odbywało się dużo rzadziej.

Oto właśnie przyczyna gromadzenia się wilgoci w pomieszczeniach. Nowe okna są niezwykle szczelne i wyposażone w nie pomieszczenia wymagają regularnego wietrzenia w celu wymiany powietrza i odprowadzania wilgoci. Kratka w łazience, kuchni czy nawet pokoju sama nic nie zdziała. Powietrze nie może być przez nią wyssane, ponieważ do mieszkania nie może się dostać nowa porcja, która zrównoważyłaby ciśnienie i zastąpiła to, które wydostało się przez kratkę. To tak jak próba odessania powietrza ustami ze szklanej butelki. Oczywiście nie jest tak, że ciąg w kratkach jest ograniczony do zera. Jest tam niewielki ruch zapewniony dopływem powietrza spod szczeliny w drzwiach wejściowych ale to zdecydowanie za mało. Należy w tym miejscu zdać sobie sprawę z tego, że w zimie niestety również trzeba wietrzyć mieszkanie, a nieotwieranie okien pod pretekstem wpadania zimnego powietrza, nie jest żadną oszczędnością. Chyba tylko pozorną.

Duży wpływ na problem z odprowadzaniem wilgoci z domu jest zbyt niska temperatura wewnętrzna. Niestety pokutuje u nas błędne przekonanie, że izolacja grzeje bo nie wpuszcza zimnego powietrza. Otóż nie. Izolacja jak sama nazwa wskazuje izoluje, i to przed wydostawaniem się ciepła a nie „wchodzeniem” zimna z zewnątrz do mieszkania. Jeśli ktoś nie wierzy, to proszę wyjść na zewnątrz w zimie i owinąć w puchową kołdrę, lub zamknąć w styropianowym pojemniku znaleziony na ziemi kamień. Czy po godzinie jest cieplejszy?

Nowa izolacja owszem sprawia, że budynek jest ciepły, ale wymaga ogrzewania i utrzymywania minimalnej temperatury przynajmniej 20 °C, a w łazience nawet 25 °C. Dzięki zastosowaniu termoizolacji utrzymanie takiej temperatury wymaga mniej energii, niż w przypadku jej braku. Po części za utrzymywanie zbyt niskiej temperatury odpowiedzialne są stare przyzwyczajenia. Przed ociepleniem i wymianą okiem przy maksymalnie odkręconych grzejnikach mieliśmy wewnątrz pomieszczeń temperaturę – powiedzmy - 18 °C. Po wymianie przy maksymalnie odkręconych grzejnikach możemy uzyskać 27 °C, a to jest zdecydowanie za gorąco. Naturalną więc koleją rzeczy jest skręcenie grzejnika do połowy a potem do minimum. Efekt jest taki, że w mieszkaniu utrzymuje się temperatura na poziomie 15-18 °C. Grzejniki są ledwie ciepłe a my cieszymy się, że rachunki z ogrzewanie będą niskie.

Pierwszym zauważalnym efektem takiego działania jest wyraźny spadek temperatury szyb okiennych, co powoduje, że skrapla się na nich para wodna i spływa w postaci kropel wody. Drugim efektem jest brak parowania wody na skutek niskiej temperatury. Wilgoć gromadzi się tym sposobem w ręcznikach, ubraniach w szafie, dywanach, zasłonach, tapetach itp. Źródeł powstawania pary wodnej w mieszkaniu jest wiele. Jesteśmy nimi po pierwsze my sami, za każdym razem gdy wydychamy powietrze. Ponadto każda kąpiel, suszone pranie czy gotowanie przyczynia się do wzrostu zawartości pary wodnej w powietrzu. Nie wietrząc regularnie nie dajemy jej szans na wydostanie się na zewnątrz. Dawniej sprawę załatwiała naturalna nieszczelność okien, dzięki której wydajnie funkcjonowała wentylacja grawitacyjna. Temperatura rzędu 15 stopni i duża wilgotność to wymarzone środowisko dla grzybów i pleśni, które zaczynają się rozwijać w naszym mieszkaniu. Prowadzi to nie tylko do powstania mało estetycznych plam i zapachu ale również poważnie szkodzi naszemu zdrowiu i może prowadzić do groźnych chorób.

Aby temu zaradzić wystarczy stosować się do kilku prostych wskazówek.

Przede wszystkim należy utrzymywać wewnątrz odpowiednią temperaturę, najlepiej wspomniane już 20 °C. W pomieszczeniach takich jak sypialnia, w której przebywamy tylko w nocy, spiżarnia, czy nieużywany pokój można utrzymywać niższą temperaturę. Dla sypialni może to być do 18°C a dla pozostałych nawet 17 °C, pod warunkiem, że nie suszymy tam prania i nie przechowujemy mokrych rzeczy. W łazience ze względu na dużą wilgotność powinniśmy utrzymywać temperaturę powyżej 20°C, najlepiej 24°C. Wbrew pozorom podawane tu przedziały temperatur mają ogromne znaczenie ponieważ różnica w temperaturze rzędu 1 °C jest bardzo wyraźnie odczuwalna przez człowieka.

Oprócz ogrzewania ważne jest też regularne wietrzenie. Najskuteczniejszą i wbrew pozorom powodującą najmniej strat ciepła metodą jest szybkie i intensywne wietrzenia. Polega to na otwarciu okna na oścież na kilka minut. Ponadto warto otworzyć tak zwane nawiewniki, jeśli nasze okna je posiadają. Są one tak skonstruowane aby zapewnić dopływ świeżego powietrza przy minimalnych stratach ciepła i pogorszeniu właściwości dźwiękochłonnych. Należy zdać sobie sprawę, że ograniczenie strat ciepła przez zastosowanie izolacji budynku oraz nowe okna jest tak duże, że nawet w przypadku codziennego wietrzenia straty ciepła są bez porównania mniejsze, niż miało to miejsce przed remontem.

Zrozumienie opisanych tu zagadnień oraz stosowanie się do podanych wyżej wskazówek, z pewnością przyczyni się do lepszego wykorzystania dobrodziejstw jakie niosą ze sobą wymiana okien oraz izolacji. Jest to o tyle istotne, że przyzwyczajenia ze starego budownictwa są w nas silnie zakorzenione i często prowadzą do błędnego podejścia w kwestii wietrzenia i ogrzewania. To trochę jak przesiadka z samochodu z silnikiem gaźnikowym na auto wyposażone we wtrysk paliwa. Coś, co wcześniej oznaczało oszczędność, po zmianie może nie tylko okazać się nie ekonomiczne ale również prowadzić do zniszczenia silnika, a w naszym przypadku mieszkania.




autor: Piotr Kowalski

Wasze komentarze ...

Brak komentarzy.

Zaloguj się aby dodać nowy komentarz.

Powiązane branże: Klimatyzacja / Wentylacja
Podobne: Ochrona przeciwsłoneczna pomieszczeń a klimatyzacja, Za i przeciw klimatyzacji w domu, Ekologiczna przyszłość budownictwa, Zakładanie klimatyzacji, Poprawna wentylacja w kuchni i łazience
Słowa kluczowe: klimatyzacja, wentylacja, rekuperacja, rekuperator, wymiana okien, docieplenie, wietrzenie, kondensacja, wilgoć, urtrzymanie temperatury, szczelne okna, oszczędność, ogrzewanie